Szczegóły wydarzenia
Muzeum Żydów Mazowieckich będzie śladem historii Płocka

Budżety województwa mazowieckiego i Płocka po połowie będą finansować działalność Muzeum Żydów Mazowieckich. Prace wykończeniowe bożnicy zafiniszują w listopadzie, zaraz potem ruszy aranżacja wnętrz

 

Marszałek Adam Struzik i prezydent Andrzej Nowakowski w sprawie muzeum niedawno podali sobie ręce w Warszawie. Ustalili, że jego utrzymaniem podzielą się po połowie.

 

W spotkaniu uczestniczyli również przedstawiciele Stowarzyszenia Synagoga Płocka. - Panowie w tym temacie umówili się przynajmniej na pięć lat - komentuje Jerzy Janiak, prezes zarządu Stowarzyszenia. To właśnie ono zdobyło projekt, pozwolenie na budowę, znalazło sponsorów, kupiło bożnicę za symboliczną kwotę i uzyskało unijną dotację na 7,7 mln zł. Całe przedsięwzięcie pochłonie 9 mln zł - reszta pieniędzy pochodzi od sponsorów, czyli płockich przedsiębiorstw. Prezes dodaje, że aktualnie trwa dokładna wycena kosztów przeznaczonych na utrzymanie. Wiadomo już, że placówką pokieruje Muzeum Mazowieckie.

 

W samym budynku ku końcowi mają się prace wykończeniowe. Ekipę budowlaną czeka jeszcze zabudowanie drewnem dębowym schodów łączących parter i dwa piętra. Zawieszonych zostanie kilkadziesiąt lamp, ściany będą pomalowanie w różne odcienie bieli, a przed budynkiem zostanie położona kostka. Całość prac zakończyć się ma w listopadzie. Chwilę później rozpocznie się aranżacja wnętrz w nowoczesny, interaktywny sposób.

 

Słyszałem złośliwe głosy, że za pieniądze miasta, nie wiadomo po co, budowane jest muzeum dla Żydów. Tymczasem niemal cały nakład finansowy pochodzi z budżetu Unii Europejskiej, resztę dołożyli darczyńcy - podkreślił Jerzy Janiak. - Nie widzę też powodu, żeby krytykować władze miasta, że chcą partycypować w utrzymaniu Muzeum Żydów Mazowieckich w dawnej bożnicy. Przecież to miejsce ma upamiętnić historię miasta, której płocczanie pochodzenia żydowskiego są wielowiekową częścią, wpływali na jego rozwój. Nie powinniśmy o tym zapominać.

 

Trwają ustalenia, kiedy muzeum może zostać otwarte dla zwiedzających. Wśród koncepcji wymienia się np. grudzień, luty i początek marca.

 

Przypomnijmy: W czasie drugiej wojny Niemcy w getcie umieścili 10 tysięcy wyznawców judaizmu, z czego siedem tysięcy było mieszkańcami Płocka; pozostali przybyli z innych miast i miasteczek. W 1941 r. miały miejsce dwa wysiedlenia: 21 lutego i 1 marca. Przeżyło około 300 osób, do Płocka po wojnie powróciła ich garstka.

 

link do artykułów prasowych >>